Mikrowentylacja – fakty i mity

0
70
Mikrowentylacja

Nowoczesne rozwiązania i automatyka okienna oferuje nam szereg skutecznych i efektywnych rozwiązań, bazujących na np. bezobsługowym otwieraniu i zamykaniu stolarki okiennej.  Dzięki napędom możliwe jest m.in. cykliczne otwieranie naturalnej wentylacji, wpływając tym samym na odpowiednią wymianę powietrza „z” i „do” domu. 

W przypadku okuć okiennych, firma D+H Polska, oferuje wiele nowoczesnych funkcji, zapewniając tym samym ochronę przed insektami oraz prawidłową cyrkulację powietrza. Wraz z nimi pojawiły się pytania i wątpliwości, które przyczyniły się do stworzenia mitów, związanych z użytkowaniem owych systemów. Dlatego też, pochylając się nad tematem mikrowentylacji, postanowiliśmy je raz na zawsze obalić!

Mit 1: Mikrowentylacji nie można zaprogramować

Wręcz przeciwnie! Odpowiedni system i nowoczesna technologia umożliwiają zaprogramowanie napędu okuć okiennych.

Co więcej – sterowanie ręczne lub zdalne (tj. za pomocą pilota) umożliwia otwieranie okien w różny sposób, wprowadzając jednocześnie zaprogramowanie działanie czasowe. Dzięki niemu możemy ustalić otwieranie lub zamykanie w trybie cyklicznym – również wtedy, gdy znajdujemy się poza posesją. Cały system jest niewidoczny z zewnątrz, a zaprojektowany panel jest intuicyjny, funkcjonalny i nie wpływa na estetykę wnętrz. Tak zintegrowany i zaprogramowany mechanizm pozwala nam np. na wentylację podczas naszej nieobecności, z jednoczesnym zachowaniem bezpieczeństwa i norm RC2. 

Mit 2: Mikrowentylacja nie chroni przed owadami

Napęd okuć okiennych BDT stwarza 6-milimetrową szczelinę, która rozkłada się w całym obwodzie okna. Oznacza to, że zachowując swobodny przepływ powietrza, nadal zapewniamy ochronę przed owadami, które nie są w stanie przedostać się do naszego pomieszczenia. Tak zaprojektowana, wąska szpara spełnia więc wymogi skutecznej wentylacji, z jednoczesnym zachowaniem bezpieczeństwa i ochrony przed insektami. 

Rozwiązanie to jest zdecydowanie bardziej estetyczne i mniej inwazyjne niż np. w przypadku moskitier, montowanych na całej długości okien. 

Mit 3: Mikrowentylacja nie jest korzystna dla naszego zdrowia

Błąd! Mikrowentylacja jest jedną z bezpieczniejszych i skuteczniejszych metod doprowadzania świeżego i czystego powietrza – zwłaszcza w okresie zimowym. Jej regularne stosowanie wpływa korzystnie zarówno na higienę samego budynku, jak i na samopoczucie i zdrowie mieszkańców. Mikrowentylacja wpływa na jakość snu, niweluje gromadzenie się pleśni, pozwala odprowadzać dwutlenek węgla, wpływa na wymianę powietrza i zwiększa obecność tlenu w domu. Odpowiednio dobrana mikrowentylacja spełnia wymogi bezpieczeństwa, dzięki czemu pozostaje zgodna z wytycznymi antywłamaniowymi, określanym skrótem RC2.

Nowoczesne systemy pozwalają kontrolować strumień i czas przepływu powietrza przez szczelinę, co bez wątpienia wpływa na komfort użytkujących go mieszkańców. 

Mit 4: Mikrowentylacja nie wpływa na poziom wilgoci w naszym domu 

Skraplanie się pary wodnej jest zjawiskiem fizycznym, powstającym np. na skutek prac domowych, gotowania czy zażywania gorących kąpieli. Krople, które osadzają się np. na szybach, to również efekt dużej różnicy temperatur panujących wewnątrz, jak i na zewnątrz naszego mieszkania. Aby zmniejszyć to wrażenie i tym samym – aby zmniejszyć ryzyko powstawania pleśni – koniecznie jest regularne wietrzenie naszych pomieszczeń. Alternatywą dla otwierania okien na oścież jest właśnie mikrowentylacja, która jest najszybszym sposobem na wyrównywanie różnicy temperatur, a tym samym – na pozbycie się wilgoci. Ponadto, niewielkie odsunięcie skrzydła od ramy zapewnia dopływ świeżego powietrza, minimalizując ryzyko wyziębienia powietrza – co jest szczególnie cenną właściwością w okresie grzewczym. Wniosek? Mikrowentylacja jest niezwykle bezpieczna, skuteczna i bez wątpienia konieczna, jeśli borykamy się z wilgocią w naszych czterech ścianach. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here